czwartek, 30 czerwca 2016

Kosmetyki kolorowe na lato. Kobo- Matte Lips, Face Sculpting Palette, Eyebrow Pencil, Matt Eye Shadow Set; My Secret- Design Your Eyebrow; Sensique- Long Lasting make-up pencil, Gucci Guilty]





Lato już coraz bliżej, czas wypoczynku, i jak zawsze dylemat co zabrać ze sobą jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu bo przecież musimy dobrze wyglądać nawet na plaży, prawda?! Fajnie byłoby żeby produkty były wielofunkcyjne, sprawdziły się na dzień jak i na wieczór oraz nie zajmowały dużo miejsca, bo przecież i tak mamy większy bagaż niż planowałyśmy... 

Od czasu jak urodziłam córeczkę i zaczęłam pakować nas z mężem i maluśką na jakikolwiek wyjazd nauczyłam się, że przecież z wielu rzeczy mogę zrezygnować, a już na pewno nie zabierać góry ubrań, ponieważ prac jeszcze potrafię a niektóre produkty nie potrzebują opakowań. Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe również nauczyłam się WSZYSTKIEGO nie zabierać bo i tak połowy często nawet nie tknęłam, a później mnóstwo czasu marnowałam na rozpakowywanie się. 
Mam dla Was kilka kosmetyków, które super sprawdzą się w makijażu dziennym na plażę jak i na wieczór, aby wyróżnić się z tłumu. 




Zacznę od paletki Kobo Matt Eye Shadow Set, która delikatnie podkreśli urodę za dnia jak i doda jeszcze większej pewności siebie wieczorem, kiedy wybierzemy się na kolację lub imprezę. 
To 5 matowych cieni [waniliowy, jasny beż, średni brąz, ciemny brąz z domieszką szarości oraz czarny], kolory będą pasowały dla chłodnych jak i ciepłych typów urody, maty zawsze się sprawdzają, nie uwydatnią tego czego nie potrzeba, a jeśli brakuje nam blasku wystarczy dodać troszeczkę pigmentu lub rozświetlacza w wewnętrznych kącikach oczu i gotowe! Są dość suche dlatego osypują się, należy pamiętać aby pozbyć się z pędzla nadmiaru produktu, a kolor czarny to po prostu wymagający kolor. Wygodną opcją w paletce są magnesy, więc jeśli skończy nam się dany kolor możemy go zastąpić innym wkładem nie pozbywając się paletki, dodatkowy plus za lusterko.



Obowiązkiem na lato to kredka do oczu, oczywiście trwała kredka. Polecam czarną wykręcana kredkę marki Sensique. Jest miękka ale nie aż tak bardzo, że się rozpływa. Nie odznacza się na powiekach. Jestem posiadaczką tłustych powiek i dodatkowo na kredkę nakładam czarny cień, aby złagodzić kreskę oraz utrwalić ja jak pudrem utrwalamy podkład. 
Do brwi mam dwa produkty, kredki Kobo do uzupełnienia brakujących włosków oraz cienie My Secret 'Design Your Eyebrow' dla delikatniejszego efektu. Ja używam zarówno kredki jak i cieni ponieważ mam za dużo ubytków w swoich brwiach.
Pamiętajcie, że w wakacyjnym makijażu musi znaleźć się miejsce na tusz do rzęs, obowiązkowo wodoodporny lub wodooporny. 





Produkt, który nam się przyda i który mam zawsze w kosmetyczce to Kobo 'Face Sculpting Palette', w jednej paletce mamy puder rozjaśniający, dwa pudry do konturowania jaśniejszy i ciemniejszy plus róż do policzków w fajnym, soczystym odcieniu. Super sprawa na wyjazd, bo po co zabierać 3 czy 4 oddzielne produkty jak tu mamy wszystko. Wiele marek zarówno tych tańszych jak i droższych wypuściło na rynek takie wielofunkcyjne paletki, które cieszą się ogromnym powodzeniem. Na upartego pudry również moglibyśmy wykorzystać do makijażu oka aby delikatnie je podkreślić




Na koniec zostawiam usta. Usta jak praktycznie co roku to mocny akcent na naszej mapie twarzy. Pomalowane zawsze dodadzą charakteru i wyrazistości, nawet jeśli na twarzy nie mamy ani grama innego kosmetyku. Nie raz pisałam, że z kolorami zawsze mam problem z powodu małych ust, ale chyba czas to zmienić. Od dłuższego czasu szaleje moda na matowe pomadki, nie chodzi tylko o wygląd, fakturę produktu na ustach ale przede wszystkim o ich trwałość, a podczas upałów o to właśnie chodzi. 
Pomadki matowe Kobo nie są typowymi tępymi matami które wysuszają usta. Pięknie wyglądają i długo się utrzymują. O nich będzie oddzielny post ponieważ trochę ich mam, a chciałabym wszystkie Wam pokazać na ustach. 



I jak w każdej kobiecej torebce musi się znaleźć miejsce na ulubiony zapach. Mój to Gucci Guilty. Uwielbiam go! To moja pierwsza buteleczka i będę płakać jak się skończy, ponieważ ja nie wydaję dużych pieniędzy na zapachy. Zawsze czekam na duże promocje lub kupuję zapachy z niższej półki, m.in. zapach C- Thru Emerald, piękny! 





Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam,
Ania.

TOP