piątek, 12 lutego 2016

Kobo & Sensique. Co warto kupić i mieć w swojej kosmetyczce? Pomadki, korektory, pigmenty, bronzer.



Drogerie Natura ponownie chcą, aby nasze portfele zostały ogołocone kolejną promocją -40% i oczywiście mowa tu o dziewczynach którym ciężko jest wybrać pomiędzy tym co jest na prawdę potrzebne a tym co może przydać się kiedyś, a wtedy w koszyku zawsze ląduje więcej kosmetyków i wydanych pieniędzy niż zakładałyśmy wychodząc z domu.
Dlatego śpieszę z pomocą, aby podpowiedzieć co warto kupić z marki Kobo oraz Senique, kosmetyki które przetestowałam i jestem z nich bardzo zadowolona.

1. Korektory: Perfect Cover Stick [kryjące niedoskonałości]/ Illuminate Cover Stick [rozświetlający]
Korektory o kremowej konsystencji ładnie kryją lekkie niedoskonałości, natomiast rozświetlający, super kryje lekkie cienie pod oczami i u mnie sprawdza się rewelacyjne, od pewnego czasu to mój ulubiony korektor. Nie dopatrzyłam się w nim błyszczących drobinek ale bardzo ładnie rozjaśnia skórę pod oczami nie obciążając jej i nie zbierając się po kilku godzinach w zmarszczkach. Mój kolor to 101 Nude.
Cena: 15,99

2. Bronzer Sahara Sand [308]
Idealny do konturowania na sucho, w sam raz dla jasnych karnacji. Nie posiada pigmentów pomarańczowych dając bardzo naturalny efekt, bez żadnych drobinek rozświetlających. Nie tworzy plam oraz bardzo fajnie się z nim pracuje. 
Cena: 19,99

3. Luminous Baked Colour 
To tak naprawdę wypiekany cień, ale w większości stosuję go jako róż. Ciepły łososiowy kolor, z złotymi drobinkami. Pięknie wygląda zarówno na policzkach jak i oczach. Rewelacyjnie sprawdza się w makijażu kobiety dojrzałej, niesamowicie rozświetla i odświeża cerę. 
Nie powiem Wam jaki to numerek, ponieważ już się starł.
Cena: 14,99



4.  Eyebrow Stylist Set
Zestaw do stylizacji brwi, który zawiera dwa cienie do brwi plus jeden kolor rozjaśniający pod łuk brwiowy. Osobiście używam dwóch jaśniejszych kolorów, i dzięki nimi brwi wyglądają naturalnie. 
Dodatkowym atutem tego trio jest eleganckie opakowanie z lusterkiem i pędzelkiem.
Cena: 19,99  

5. Eyebrow Colour' 302 ash 
To jeden z 4 pojedynczych cieni, przeznaczonych do podkreślenia brwi. Moim 'ideałem' jest właśnie odcień ash, chłodny brąz nie wpadający w szarość, a często takich kolorów brakuje dla chłodnych typów urody. Ponieważ albo są za ciemne lub za rude.
Cena: 14,99

Teraz kolej na produkty do ust godne polecenia.
__________


1. Matte Lips 
Przepiękne intensywne kolory, raczej o satynowym niż matowym wykończeniu, nie wysuszające ust. Podkreślą każdy makijaż jak i stylizację.
Cena: 15,99



2. Long Lasting Lip Liner
Miękkie, wodoodporne konturówki, przedłużają trwałość makijażu ust oraz podbijają kolor pomadki, śmiało można nosić je solo. 
Do wyboru 6 kolorów.
Cena: 12,99



3. Matte Liquid Lipstick
Kolejny produkt godny uwagi, ale również to żadne maty, lecz mocniej kryjące błyszczyki, choć nie tak błyszczące jak te klasyczne. Ale warto je mieć za ich piękne kolory i całkiem przyzwoitą trwałość. Do wyboru 6 kolorów.
Cena: 14,99


Na koniec cienie do powiek.
__________

1. Fashion Eye Shadow 
To 14 intensywnych, metalicznych kolorów. Delikatne w dotyku, bez problemu się rozprowadzają i łączą z cieniami innych marek. Nie pozostawiają plam oraz długo się utrzymują na powiekach. Posiadają całkiem dobrą pigmentację. 
Cena: 17,99


2. Pure Pearl Pigment
Sypkie perły, opalizujące pyłki idealne do wykończenia makijażu oczu. Głównie używam ich aby rozświetlić oko lub tylko wewnętrzny kącik. 
Są przepiękne! Ponieważ można je nałożyć na już gotowy makijaż oka, wtedy doda takiej ... niezwykłości, nie zakrywając w żaden sposób kolorów już nałożonych. Jeśli macie wątpliwości do nich to kupcie chociażby 505 sea shell, opalizujący na brzoskwiniowo-szampańsko-złoto, ciężko dokładnie określić ten kolor, ale trzeba go mieć! 
Cena: 9,99


Jeśli chodzi o markę Sensique to zachęcam do przeczytania postu, w którym pisałam co warto kupić z tej marki. 



__________

Dodatkowo można skusić się na lakiery, całkiem dobrej jakości w przystępnej cenie, zarówno te klasyczne jak i ozdobne. 



oraz
Satynowe pomadki 




2 komentarze

  1. Od roku rozpaczam, że pigmenty Mint Cream i Violet Blush wycofali ze sprzedaży :( Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) zawsze jak coś jest fajnego z kosmetyków to szybko to wycofują lub 'tworzą zamienniki' które w najmniejszym stopniu nie dorównują oryginałowi. Mi jeszcze ich troszkę zostało ale będę za nimi tęskniła :(

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam,
Ania.

TOP