piątek, 30 października 2015

5 kosmetyków marki Kobo, które warto mieć w swojej kosmetyczce + jeden nie do końca trafiony. Lipstick shine & care, metaliczne cienie do powiek fashion eye shadow, cienie do modelowania brwi, matowy, brązujący puder w kamieniu, puder rozświetlający cerę oraz 'ciekawe' podkłady Long Wearing.







1. Fashion Color Shine & Care Lipstick, to sprytne i wygodne 'pisaki', które w minutę ożywią każdą stylizację. To połączenie pomadki i błyszczyka, zawierające masło Shea oraz witaminę E, dzięki nim pomadki bez problemu się nakładają i nawilżają usta. Do wyboru jest 5 kolorów, tu na pewno, każda z dziewczyn znajdzie odcień dla siebie, zarówno coś delikatnego jak 201 [Twist] klasyczny nudziak czy wieczorowego jak 205 [Sensual Red]. Całkiem długo się utrzymują, ładnie kryją, a przecież to nie są typowe pomadki a porównałam je m.in. z Color Boost' Bourjois. Cena również się różni 12,99 Kobo i ok. 30 zł Bourjois.


  
2.  Fashion Eye Shadow, to cienie do powiek o metalicznym połysku, w 14 przepięknych kolorach. Słabość do cieni Kobo mam od dłuższego czasu, ze względu na ich jakość oraz cenę  17,99. Dostępne są także w formie zapasu aby móc komponować własną paletę kolorów w cenie 9,99 za sztukę. Cienie ładnie rozprowadzają się na powiece i super blendują, można powiedzieć nawet, że zbyt dużo pracy nie musimy wkładać aby podkreślić oko. Bardzo długo się utrzymują na powiece i nie wchodzą w żadne załamania, oraz co jest ważne! Nie osypują się podczas malowania. Możemy nakładać je na sucho lub mokro żeby uzyskać jeszcze mocniejszy kolor i metaliczny błysk.






3. Eyebrow Colour, cienie do modelowania brwi na sucho i na mokro. W ofercie dostępne są 4 kolory: 301 light, idealnie sprawdzi się u blondynek, delikatnie podkreślając brwi, 302 ash, to mój kolor,  chłodny brąz ale nie szary, pasujący zarówno do posiadaczek jasnych jak i ciemnych włosów, 303 brunette oraz 304 noir to kolory, które będą pasowały kobietom mające ciemne włosy oraz oprawę oczu, blondynce zrobiły by tylko krzywdę. 

Brwi jak to niektórzy mówią 'robią nam całą twarz' i jest w tym prawdy ponieważ nawet jeśli mamy piękny makijaż a nie mamy podkreślonych brwi, ba! jeszcze z widocznymi ubytkami to od razu psuje nam to cały efekt





4. Highlighter Powder, to dwa pudry rozświetlające, dzięki którym dodamy świeżości nawet zmęczonej twarzy. Powinien znaleźć się w każdej kosmetyczce. 310 Moonlight to szampański kolor, który sprawdzi się tak naprawdę przy każdym typie urody, natomiast 309 Golden Light to puder o wyraźnej złotawej poświacie, pięknie wygląda u osób z ciemniejszą karnacją. Pudry są wydajne i wystarczy odrobina, aby wykończyć makijaż.





  
5. Matt Bronzing & Contouring Powder, 308 Sahara Sand- idealny bronzer drogeryjny? Od wielu osób tak właśnie słyszałam. Dla mnie jest jednym z moich ulubionych kosmetyków ponieważ jestem posiadaczką bardzo jasnej karnacji i ciężko mi dobrać odpowiedni kolor, a większość bronzerów jakie są na rynku mają pomaranczowe odcienie lub zbyt ciemne które później odcinają się. Ten ma chłodny odcień brązu, którym ładnie możemy 'zrobić' cień na twarzy.


_____________________



6. Moim największym rozczarowaniem jeśli chodzi o kosmtyki Kobo do tej pory są podkłady Long Wearing, seria została wypuszczona na lato i kolory również na lato, ja osobiście nie mogłam dobrać sobie żadnego odcienia i dość mocno się opaliłam do nich. 

Sami spójrzcie...








Plusem jest to, że kolory wszystkie wpadają w odcienie brązu a nie jak jak często się to zdaża w róż. Ale jeśli ktoś ma bardzo ciemną karnację lub jest mocno opalony kolory się sprawdzą na pewno.



A Wy co sądzicie o kosmetykach Kobo? 





Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam,
Ania.

TOP